Randki w sieci

Seksapil nie jest taki, jak ci się wydaje

Posted On
Posted By admin

Seksapil, a właściwie “sex appeal”, ponieważ mamy tutaj do czynienia z terminem bezpośrednio podkradzionym z języka angielskiego, to bardzo złożona kategoria. Składa się z czynnika fizycznego, ale jak pokazuje praktyka osób korzystających z portali randkowych, seksapil zdecydowanie łatwiej jest zbudować poprzez elementy interpersonalne.

Z jednej strony, nie każdy wygrał los na loterii, a odpowiednią higieną i dobrym strojem można wiele zdziałać, chociaż nie wszystko, a do tego portal randkowy siłą rzeczy odkłada aspekt czysto fizyczny na bok.

Seksapil to coś innego, niż Ci się wydaje

Charyzma, zwierzęcy magnetyzm, umykające rozumowi przyciąganie – tak, to wszystko seksapil, chociaż w znacznie większej mierze mamy tutaj do czynienia z efektami jego działania, niż z samym seksapilem. W praktyce bowiem o naszej atrakcyjności decydować będą cztery elementy, które co ciekawe, nierzadko będą miały charakter mocno rozłożony w czasie:

  1. Budowanie bliskości – ważnym elementem seksapilu jest znajomość z drugą osobą oraz bardzo ogólnie rozumiane obycie z nią. Dlatego nawet jeśli randki internetowe się po prostu odbywają i w ich trakcie nie dzieje się nic specjalnego, tak naprawdę cały czas robimy postępy, ponieważ w coraz większym zakresie jesteśmy częścią życia drugiej osoby;
  2. Zgodność statusu – lepiej czujemy się z osobami podobnymi do siebie, ponieważ znane sytuacje i pozycje, w jakich znajdujemy się przy takich osobach, są dla nas komfortowe, a osoby z którymi czujemy się komfortowo, są dla nas atrakcyjne;
  3. Aureola atrakcyjności – człowiek to nie do końca mądre zwierzątko i zamiast włączyć myślenie bardzo często po prostu reaguje w sposób irracjonalny; jednym z takich irracjonalnych podejść jest efekt aureoli, który każe nam zakładać, że osoby bardziej atrakcyjne fizycznie są też mądrzejsze, sympatyczniejsze oraz ogólnie są lepszymi ludźmi;
  4. Utopione inwestycje – „Nie dziwota, że są harde urodziwe panie / Wszak im drzewo wynioślejsze, tym trudniej wleźć na nie,” jak śpiewał bard, a zjawisko to działa w obie strony, bo im więcej wysiłku wkładamy w bycie z kimś, tym bardziej wartościowa nam się ta osoba wydaje. Efekt utopionych inwestycji w związek polega na tym, że bardziej zależy nam na relacjach, których założenie, podtrzymywanie i rozwijanie wiązało się z konkretnymi wysiłkami niż na tych, które po prostu pojawiły się i rozwijały się własnym torem.

Related Post

leave a Comment